Policjanci wykryli fałszywe zgłoszenie kradzieży samochodu

Kej
fot. Polskapresse
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Warszawscy policjanci szybko odkryli, a zaraz potem udowodnili, że zawiadomienie o kradzieży z włamaniem hyundai tuscon to czysta fikcja. 46-letni Piotr K. skłamał, po to by odzyskać pieniądze z ubezpieczenia, a później spłacić zaległe raty za auto. Niebawem mężczyzna usłyszy zarzuty.

Policjanci z Rembertowa otrzymali zgłoszenie o kradzieży z włamaniem do hyundaia.
Od razu zajęli się sprawą i szybko rozwiązali zagadkę.

Zobacz także: Nowe Alfa Romeo dla policji
Okazało się, że żadnej kradzieży nie było. Zgłaszający, 46-letni Piotr K. wymyślił całą historię po to, by móc wyłudzić pieniądze z ubezpieczenia i w ten sposób spłacić zaległości kredytowe, którymi obciążony był samochód.

Policjanci zatrzymali 46-latka, który nie mógł uwierzyć, że funkcjonariusze „rozpracowali” jego plan. Przyznał się do tego, że złożył fałszywe zeznania i powiadomił o przestępstwie, które nie zaistniało. Już niedługo w prokuraturze usłyszy zarzuty. Może zostać pozbawiony wolności aż na 3 lata.

Codziennie najświeższe informacje z Warszawy na Twoją skrzynkę. Zapisz się do newslettera!

Znamy przyszłość Roberta Kubicy. WYWIAD

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie