Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Nikt nie jest doskonały - Teatr Komedia - 8 stycznia

Redakcja
Fot. materiały prasowe
Podobno kobiety są najlepszymi znawczyniami męskiej duszy. I kobiecej duszy.I sfery uczuciowej w sensie ogólnym. I w ogóle są najlepszymi znawczyniami wszystkiego…I dlatego pisują płomienne romanse o wszystkim, które sprzedają się w w milionowych nakładach.

Myrtle Banbury jest właśnie taką pisarką. I właśnie napisała niezwykle romantyczny i płomienny romans „Spotkajmy się w St. Albans”.

Harriet Copeland jest niezwykle atrakcyjną redaktorką wydawnictwa Miłość Jest Wszędzie i właśnie bardzo chce wydać niezwykle romantyczną i płomienną powieść Myrtle Banbury. Powieść, która wyjaśnia najpełniej tajniki męskiej duszy i kobiecej duszy i całeą sferę uczuciową i w ogóle najpełniej wyjaśnia wszystko…Do tego wyjaśnia tak romantycznie i płomiennie jak tylko kobieta potrafi.

Zatem najpierw wydanie powieści, a potem wywiady z autorką w radiu i w telewizji i w prasie kobiecej i spotkania z czytelniczkami… Prawdziwe i szczere rozmowy kobiet. O tajnikach męskiej duszy.I kobiecej duszy.I sfery uczuciowej w sensie ogólnym. I w ogóle o wszystkim…Takie rozmowy, jakie tylko kobiety z kobietami prowadzić potrafią.

Czyż nie brzmi to cudownie?

Jest tylko jeden mały problem…Myrtle Banbury, romantyczna i płomienna pisarka tak naprawdę nazywa się… Leonard - jest mężczyzną i do tego statystykiem w średnim wieku, którego przed czterema laty opuściła żona, bo był … statystycznie nudny.
Leonard ma dorastającą córkę, która lekceważy ojca, bo jest…nudny.I nieco ekscentrycznego ojca, który wykorzystuje syna, bo ten jest…nudny.

Czy nudny Leonard jako Myrtle będzie mniej nudny, a może nawet fascynujący? Czy ekscentryczny ojciec i dorastająca córka poznają tajemnicę Leonarda? I czy zaakceptują go jako Myrtle? A co z czytelniczkami? I z Harriet?
No właśnie, czy uda mu się zdobyć serce Harriet? Tylko czy jako pisarka Myrtle czy statystyk Leonard? I czy nie będzie dla niej za nudny? No cóż, statystycznie rzec biorąc, ma pewne szanse, ale jak wiemy statystyka jest nudna, zatem…
Dosyć. Po prostu musicie Państwo sami to zobaczyć, bo inaczej nie uwierzycie,że takie rzeczy mogą się zdarzać…

„Nikt nie jest doskonały“ to Tootsie i Pani Doubtfire w jednym.To szaleństwo nieprawdopodobnych sytuacji i komicznych dialogów. Świetna obsada i błyskotliwa reżyseria.

od 7 lat
Wideo

Uwaga na Instagram - nowe oszustwo

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na mazowieckie.naszemiasto.pl Nasze Miasto