(© 123 rf)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Chałupy, Rowy, Dębki czy Karwia to najbardziej znane plaże dla nudystów na polskim wybrzeżu. A gdzie w Warszawie wielbiciele opalania nago mogą poczuć się swobodnie?

Choć stale rośnie liczba nudystów, to jednak wielbiciele opalania bez ubrań nie mają łatwego życia w stolicy. Aby znaleźć miejsce, gdzie mogliby poczuć się swobodnie, muszą się niekiedy bardzo natrudzić. A jakie miejsca w Warszawie naturyści wybierają najczęściej?

Wał Miedzeszyński
Na czele tej listy znajduje się dzika plaża przy Wale Miedzeszyńskim.- To najlepsza plaża w Polsce pod względem "świadomości" naturystycznej. Wszyscy są dla siebie mili, uprzejmi, a że są od lat bywalcami, wytworzyli swego rodzaju społeczność. Podglądacze są raczej szybko przepędzani z głównej plaży. Dobry i szybki dojazd, parking, za opłatą strzeżony, barek z kiełbaskami i napojami, także piwem. Rozległość plaży daje uczucie swobody. Ładny i czysty piasek - mówi na stronie internetowej polskich naturystów jedna z użytkowniczek.

Czytaj także: Zobacz, co będzie się działo na warszawskich plażach!

Plaża przy Wale Miedzeszyńskim jest największą tego typu plażą w okolicy Warszawy. Swoją popularność zawdzięcza głównie dobrej lokalizacji - na plażę można dojechać komunikacją miejską lub pociągami podmiejskimi. Jednak trzeba uważać, bo przy wysokim stanie rzeki plaża ta jest często zalewana.

Łatwy dojazd i lokalizacja na obrzeżach Warszawy są również zachętą dla podglądaczy, którzy coraz częściej nękają plażowiczów przy Wale Miedzeszyńskim.
∨ Czytaj dalej

Oficjalnie nie jest to plaża przeznaczona dla naturystów, więc każdy może się tam opalać, ale już nie każdy potrafi uszanować innych współplażowiczów. - Ja na tę plażę idę właśnie po to, by się opalać, a tymczasem nie mogę poleżeć spokojnie, bo podchodzą, przysiadają się, zagadują mnie namolni faceci! Mam tego dość - komentarzy, zagajeń i głupich gadek! Może ustanowić by jakiś znak - białą chustkę lub coś w tym stylu, który oznaczałby po prostu nie przeszkadzać! - skarży się jedna z plażowiczek.

Czytaj także: Plaże nad Wisłą otwarte od początku maja

Wał Zawadowski
Kolejnym miejscem, gdzie można poopalać się nago jest plaża przy Wale Zawadowskim. - To idealne miejsce wypoczynku dla mieszkańców dużych osiedli Ursynów i Wilanów oraz okolicznych miejscowości - zachwala jeden z plażowiczów na forum internetowym. Naturyści polecają to miejsce ze względu na ciszę i spokój oraz brak niepotrzebnych podglądaczy. - Oczywiście zdarzy się, że tą ścieżką przejdzie jakiś wędkarz, ale oni przechodzą i idą nad brzeg rzeki, który też jest osłonięty roślinnością - mówi jeden z forumowiczów na internetowej stronie polskich naturystów.

Na plażę najlepiej dojechać jest ul. Vogla i ul. Zaściankową, a następnie należy skręcić w lewo na Wał Zawadowski. Na wprost ul. Jarej jest wydeptane przejście, a po przejściu torowiska kolejki i wału przeciwpowodziowego schodzi się ścieżką między krzewami i drzewami ok. 50 metrów. Po lewej stronie jest trochę więcej zarośniętego terenu, a po prawej rozciąga się piach aż do samej Wisły.

Jeśli ktoś wolałby udać się nieco dalej od centrum miasta, to ma do wyboru jeszcze kilka miejsc w okolicach Warszawy, np. plaże w Świdrach Wielkich w Łomiankach i w pobliskim Kiełpinie.

Czytaj także: Warszawskie plaże z bezpłatnym dostępem do internetu

Naturyści i inni
Do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie nie wpłynęła żadna skarga na plażę nudystów w Warszawie - mówi Urszula Tomoń, rzecznik RZGW w Warszawie.

Pomimo tego naturyści muszą się często liczyć z nieprzychylnymi komentarzami osób, które zamieszkują okolicę wybieranych przez nich plaż. Mieszkańcy i spacerowicze skarżą się na osoby, które chodzą nogo również poza plażą. - Jestem mieszkańcem ul. Wał Miedzeszyński w pobliżu tej plaży.
Nie przeszkadza mi obecność ludzi opalających i wypoczywających w granicach plaży, ale ludzie nie wyłaźcie na pola i okoliczne drogi! - apeluje jeden z mieszkańców.

Sami naturyści podkreślają, że takie osoby, to z reguły dewianci, a nie naturyści. - Ponieważ plaża jest niestrzeżona, to każdy ma na nią wstęp. Proszę jednak pamiętać, nie każdy golas na niestrzeżonej plaży naturystów jest naturystą. Niestrzeżone plaże dla naturystów przyciągają wszelkiego typu dewiantów seksualnych i to oni są odpowiedzialni za uprzykrzające życie mieszkańcom ul. Wał Miedzeszyński ekscesy - tłumaczy jeden z naturystów. - Naturyzm to po prostu inna forma opalania - dodaje inna nudystka. Nie każdy potrafi to jednak uszanować.

Codziennie najświeższe informacje z Warszawy na Twoją skrzynkę. Zapisz się do newslettera!


Komentarze (15)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Maciuś (gość)

Zaobsrewowałem kiedyś tqki oto obrazek: Opalałem się na plaży naturystów w Warszawie. Byłem tam od rana. Ok. godz.10 plat.przyszła piękan kobieta, super opalona i niezwykla atrakcyjna. Położyła się na kocyku nieopodal. Za chwilę przyszedł na plażę jakiś gość w wieku ok, 65 lat, rozejżał się dookoła i zobaczył ową piekną dziewczynę. pomaszreował wiec w jej kierunku rozłożył leżak o 1 metr od jej głowy i zaległ na nim rozkraczony i ostentacyjnie afiszując się przed tą kobietą swoimi jajami. W tym momencie zachciało mi się żygać. Ubrałem się i wiecej moja noga na tej plaży nie stanęła.

Kazik (gość) (rYSIEK)

Może ty się tak bawisz .w wyobraźni.. frajerze ja od 44 lat chodzę i na plażeza byłą restauracji Pod Dębami i obecnie na Wale Miedzeszyńskim.
Owszem są i tacy, ale wyjeżdżają do domów i tam się jeb... a tobie to gów...do tego.

ogier (gość)

a gdzie na której jest dużo mlodych lasek w okolicy w-wy,zamierzam się wybrać, bylem ostatnio nad Śródziemnym,wiec nie koniecznie opalać....

rYSIEK (gość)

OPALA SIE 4 % RESZTA PRZYCHODZI NA SEKS ZABAWE I TAK JEST OD KILKU LAT!!!! LUDZIE SIE JUZ TROCHE ZNAJĄ I CZESTO WYCHODZĄ Z PLAZY POD KRZAKI W GRUPACH I DOBRZE SIE BAWIĄ!!!!

ja (gość)

Nie ma sensu się oszukiwać. Tak zwani naturyści to po prostu zboczeńcy - ekshibicjoniści, którzy czerpią większą albo mniejszą przyjemność z paradowania nago. Opalanie przy okazji ma miejsce, tylko nie bardzo rozumiem, po co robić to nago. Zachodzi jakaś konieczność, żeby ptak był brązowy? Co do rzekomego wyswobodzenia to też jest bardzo ciekawe - ktoś mógłby pomyśleć, że slipy albo stringi tak ciążą.

Jorg (gość)

Ul Romantyczną trzeba dojechać do końca i skręcić w polną ul. Rychlińską. Po około 400 metrach parking. Ścieżką w dół nad Wisłę. Po lewej stronie zaczynają się plaże.Teraz przy istanie wody rozległe.

tbgmbx (gość) (Zbigniew Bok)

Bo z Zaściankowej nie należy skręcać w ul.Wał Zawadowski w lewo, tylko w prawo około 400 metrów - do pierwszych zabudowań. Potem przez tory i wał, prosto nad Wisłę.